przeprowadzka 2006-08-23 23:08:03

tj. blog migruje na www.telcocafe.blogspot.com
zapraszam serdecznie
bedzie czesciej i bardziej osobiście ;)
kierunek Web 2.0 więc zapraszam do współtworzenia :)

skomentuj (0)

jak to jest z tą niezależnością? 2006-08-22 14:10:13

regulator rynku telekomunikacyjnego ma byc niezależny. na tym założeniu opiera się fundament wspólnej polityki europejskiej i ram regulacyjnych łaczności elektronicznej. niezależny jednak od czego lub kogo? dawno dawno temu chodziło o państwowe zmonopolizowane telekomy... budowanie rynku konkurencyjnego przez regulacje nie moze sie przeciez udac, gdy regulator jest podatny na naciski monopolisty (wystarczy spojrzec na Poczte Polska, i fakt "transferu" bylego dyrektora departamentu zajmujacego sie "regulacja" tego rynku w URTiP do managementu Poczty Polskiej ;) smutne i prawdziwe... jak podpisywane ongis przez Prezesa Grabosia pisma nakazujace urzedom gminy zaprzestanie zatrudniania na umowy zlecenie goncow do dostarczania listow bowiem "naruszalo to monopol PP w obszarze malych przesylek"... ale na poczte nie patrzmy... Prezes widocznie do konca nie byl niezalezny od PP, chyba po czesci dlatego ze PP byla i jest panstwowa, a co panstwowe to sluszne i napewno lepsze d pazernego na zysk kapitalu (czesto gesto zachodniego zreszta)...

ale ja nie o tym chcialem... o telekomach mialo byc...
a tam przeciez spolki, wolny rynek, Skarbu panstwa nie widac, Prezes UKE jest wiecc chyba niezalezny i regulowac moze tak, jak prawidla wolnej konkurencji nakazuja...

cos mi ten obraz jednak ostatnio zakloca... wieloletni monopolista, nasz narodowy operator, regulowany w zolwim tempie przez wiele lat, pod rzadami nowej pani Prezes UKE nagle otrzymal pakiet decyzji, nadgryzajacych ten monopol odrobine..i co... i zwiazki zawodowe pisza listy do premiera... kilka tygodni temu postraszyly... ze zwolnienia beda... tysiace ludzi na ulicach... wyszla kicha bo zarzad tepsy zapytany zaprzeczyl...
zwiazki odczealy swoje i znowu pisza do Premiera Jaroslawa - ze to nie o konsumentow chodzi pani Prezes, ze tylko transferuje kase z monopolisty do swojego rynkowego ulubienca tele2... i ze to zle jest... i co w ogole ma znaczyc...

nie wiem co Pan Premier na taki wdzieczny donosik rodem z IIIRP, bo dziennikarze nie dowiedzieli sie i opinii publicznej nie przekazali, ale jak sobie tak pomysle, ze niezaleznosc Regulatora mialaby pod naciskiem zwiazkow zawodowych byc jakos mniejsza nic modelowa to nie byloby najlepiej... monopolista, sprzedany dychajacemu obecnie z trudnem monopoliscie francuskiemu, podsycajac populizm zwiazkowcow sugeruje Premierowi, ze regulatoor rynku telekomunikacyjnego reguluje ten rynek za bardzo i zneca sie nad biedna polska spolka...

milczenie Premiera w tej sprawie zdumiewa... bo jasny sygnal potwierdzajacy mandat regulatora by sie przydal, jesli ma w Polsce zapanowac wolny rynek i efentywna konkurencja w telekomunikacji.

Problem chyba w tym, ze nie tylko TePsa chce oslabienia regulatora.

Bo jak glebiej podrapac, to pokazywane Komiji Europejskiej wycofanie sie Skrabu Panstwa z rynku telekomunikacyjneo jest bardziej niz mylne. Nie samą Tepsa bowiem zyl Skarb. EXATEL z zyjacycmi jeszcze gdzies w jego otoczeniu koncepcjami Wielkiej Tepsy Administracji Publicznej, Telekomunikacja Kolejowa z blizej nieokreslona iloscia swiatlowodow czy wreszcie Polkomtel, dychajacy troche na oligopolistycznym rynku komorkowcow... drobniejsze pomine...

Sporo stanowisk do rozdawania maja politycy w tych spolkach. A jak juz sie tam usadzą to muszą przecież mieć wyniki. A wolna konkurencja tych wyników nie ułatwia. Niech więc chociaż zostanie jak bylo. Tymczasem Regulator wziął się za regulacje. Rewolucjonizuje. Chocby wydając decyzje, w stosunku do ktorych postepowania administracyjne trwaly i ___trzy___(!) lata (WLR dla tele2?).

Myśląc sobie tak o tym wszystkim, powakacyjnie, dochdzę do wniosku, że cięzko może mieć wkrótce niezalezny regulator. Związkowcy z TEPSY, obrażony karą za przenośnośc POLKOMTEL, zarządzana z ministerstwa transportu telekomunikacja kolejowa, czy wreszcie opuszczony i niedoceniany przez polska administracje Exatel...

do tego zaplanowana na jesien nowelizacja ustawy prawo telekomunikacyjne... jakby preludium do dyskusji o roli, miejscu, a moze i osobie regulatora...

osobiscie zycze Regulatorowi niezależności, rynkowi - konkurencji, klientom, w tym i sobie, niskich cen, a Premierowi trzymania kierunku na IV RP - RP dla ludzi, nie dla waskich grupek interesow...

skomentuj (0)

konsultujemy / notka by dR 2006-06-30 10:40:07

jak powszechnie wiadomo, dziś rozpoczęły się publiczne konsultacje UE dot. Dyrektyw Nowego Podejścia z 2002 r. Pod hasłem Tomorrow's Framework znaleźć można intersujące dokumenty, związane z tym przedsięwzięciem.

Zachęcam do lektury począwszy od przemówienia Pani Komisarz Viviane Reding - SPEECH-06-422_EN.pdf -

ale i bardziej konkretne dokumenty
- com334_en.pdf -
- staffworkingdocument_final.pdf -
- impactassessment_final.pdf -

skomentuj (1)

TPSA dołem 2006-06-21 10:10:45

TPSA przegrała w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumenta sprawę dotyczącą udostępniania swojej sieci spółce Tele2.

Wydana w listopadzie decyzja nakazywała udostępnienie sieci TPSA w oparciu o 12 punktów dostępowych. TPSA twierdzila, że to za mało i aby jej sieć się nie zapchała potrzeba 102 punktów, ot tak sobie, jak nazwa Rudego z Czterech Pancernych.

Dodatkowo TPSA próbowała też twierdzić, że wymyslony w urzedzie schemat łaczenia sieci doprowadzi do dezintegracji jej sieci. to ostaTnie twierdzenie tpsa podnosiła jak wszystkie inne do tej pory, czyli bez dowodów. I sąd nie dał temu twierdzneiu wiary. To kolejny zwrot w karierze naszego monopolisty. Dotychzas bawił się w kotka i myszkę ze wszystkimi, regulatorem, sądami, konkurencją. Wszystko co wynikało z przepisów, szczególnie tych europejskich było dla TPSA "technicznie niemozliwie". Wystarczy przypomnieć odraczaną przenośność numerów czy walke o uwolnienie pętli lokalnej czy tzw. dostęp bitstreamowy.

Tym samym, interes francuskich inwestorów, magicznie "zabezpieczony" w okresie prywatyzacji TPSA, przewazał nad interesem polskich konsumentów, ponszacych nadmierne koszty rozmów, interesem konkurencyjnych dla TPSA spółek, czy wreszcie interesem polskiego Skarbu Państwa (a w efekcie każdego podatnika), zagrożonego karami finansowymi za brak praktycznego wdrożenia regulacji unijnych.

Ten wyrok jest kolejnym, ważnym krokiem ku normalizacji. W najbliższej przyszłości zobaczymy, czy rzeczywiście sieć TPSA padnie i w kraju nie będzie można się porozumiewać.
Na wszelki wypadek sąd już pouszył naszego mnopoliste i na te okolicznośc:
"Udostepnianie sieci jest wewnętrznym problemem Telekomunikacji Polsiej. Spółka wiedziała, że będzie musiała to robić. Mówi o tym prawo telekomunikacyjne i dyrektywy unijne. Jesli więc nie przewidziała rowoju sieci we własciwym kierunku - to jej zmartwienie."

skomentuj (1)

organ jednak był... 2006-06-03 08:11:18

na posiedzeniu 25 maja Naczelny Sąd Administracyjny uchylił słynne postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 27 marca br. o zawieszeniu postępowania administracyjnego z uwagi na fakt nieobsadzenia stanowiska Prezesa UKE i brak organu

Tym samym NSA uznał, że Prezes Rady Ministrów mógł powołać osobę pełniącą obowiązki Prezesa UKE w trybie ustawy o Radzie Ministrów do czasu obsadzenia tej funkcji zgodnie z ustawą.

NSA w dość ciekawym uzasadnieniu wskazał, że "dalekim uproszczeniem problemu prawnego" było uznanie przez sąd wojewódzki braku zdolności sadowej organu, jakim jest prezes UKE, z uwagi na nieobsadzenie go zgoodnie z ustawą.
NSA zauważył, że w przepisach obecnych nie m definicji legalnej organu administracyjnego. Trzeba więc opierać się na doktrynie, która przewiduje m.in, że organem jest wyodrębniona część aparatu administracji publicznej, działającego w imieniu i na rachunek państwa lub innego podmiotu władzy publicznej, wykonująca zadania z zakresu administracji publicznej, upowazniona do stosowania środków władczych i działająca w ramach ustawowo przyznanych kompetencji. Pogląd ten zdaniem NSA jest wręcz dominujący. W efekcie, zdaniem NSA brak osoby fizycznej wykonującej funkcje organu nie znosi samego organu.

NSA dodatkowo wzmocnił tę argumentację powołując się na konieczność zapewnienia ciągłości działania władzy publicznej, wskazując, że "utożsamienie organu administracji publicznej li tylko z piastunem organu, stanowiłoby realne zagrożenie dla funkcjonowania tej zasady..

Na koniec NSA zwróci na ostatnią jego zdaniem okolicznośc uzasadniająca wadliwość postanowienia, iż w postępowaniu administracyjnym WSA dokonał oceny zgodności z prawem aktu powierzenia przez Prezesa Rady Ministrów konkretnej osobie pełnienia funkcji Prezesa UKE. Tego wątku NSA jednak w uzasadnieniu nie rozwinął, trudno więc do końca zrozumieć intencję takiej tezy.

Orzeczenie niezwykle ciekawe. Z pewnością wejdzie do kanonu kształcenia adeptów prawa administracyjnego.

Sygn. akt II GZ 55/06.

Pani Prezes UKE i zespołowi prawników, telcocafe szczerze gratuluje :)

Ciekawi mnie jak oceniacie ten wyrok...

skomentuj (4)

jeszcze o BlueFrogu i mafi spamerów 2006-05-21 12:59:31

cyt. za hacking.pl:

"Po wcześniejszych atakach, Blue Security zdecydowała się skorzystać z usług firmy Prolexic oferującej rozwiązanie chroniące przed atakami DDoS. W około tydzień po przeniesieniu usług Blue Security na serwery Prolexic spamerzy zaatakowali ponownie, tym razem powodując paraliż około 2000 serwisów internetowych, w tym samej firmy Prolexic i większości jej klientów oraz dużej liczby klientów firmy UltraDNS, świadczącej firmie Prolexic usługi DNS.

Atak spamerów był zrealizowany w oparciu o technikę DNS amplification i skierowany właśnie przeciwko UltraDNS, firmie która oferuje rozwiązanie DNS Shield mające chronić przed atakami tego rodzaju. Niestety, system obronny firmy nie przetrwał uderzenia. W przeszłości ataki DNS amplification spowodowały nawet chwilowe przerwy w działaniu usług firmy Akamai, oferującej rozwiązanie uznawane za najlepsze w dziedzinie obrony przed zmasowanymi atakami sieciowymi. "

2000 serwisów zaatakowanych
wyspecjalizowana w ochronie przed atakami firma też nie dała rady
ciekawe jakie będ askutki śledztwa FBI i czy atakujący ujdą bezkarnie...

oznaczałoby to nie mniej nie więcej tylko, że nad siecią skutecznie panują organizacje przestępcze

skomentuj (1)

Klikaj rozważnie 2006-05-19 12:52:48

czyli UKE rozpoczęło akcję uświadamiania o dialerach

tutaj dla pamięci kilka zasad bezpiecznego korzystania z internetu:

* Nie otwierać e-maili od nieznanych nadawców.

* Nigdy nie klikać na linki z e-maili, choćby sam mail do tego bardzo zachęcał. Jak jest się pewnym, że adres jest wiarygodny lepiej wpisać go ręcznie w przeglądarce.

* Nie otwierać załączników e-maili od znajomych, jeżeli załącznik jest niespodziewany, nie wynika z treści listu albo sama treść wiadomości wydaje się nietypowa.

* Korzystać z bieżąco aktualizowanego softu antywirusowego.

* W razie podejrzenia warto skorzystać z darmowych skanerow on-line. np. HouseCall Trend Micro.

skomentuj (0)

Księga Gości